Słońce rozpieszcza, cieszy. Na dobre obudziło się z zimowego snu. Krokusy zakwitły kolorami. Na drzewach pojawiły się pąki, które lada dzień zmienią się w kwiaty. Ptaki koncertują. Za chwilę zakipi zieleń wszystkimi odcieniami. Ulubiony kolor, barwa spokoju, nadziei, bezpieczeństwa. Nic się nie zmieniło. Ciągle panuje ten sam porządek i rytm natury, niezamącony żadnym politycznym zatrzęsieniem…

Znów się uśmiecham. Cieszę się z każdego słonecznego dnia, który mnie uskrzydla. Świat wydaje się piękniejszy, a ludzie weselsi. Emanuję dobrą energia i optymizmem. Bawię się soczystymi barwami w stroju. Zmieniłam menu – kolor odgrywa w nim główną rolę. Odświeżam mieszkanie i półkę z książkami 🙂 Wreszcie mam to czego najbardziej potrzebowałam do szczęścia, czyli światło słoneczne i kontakt z przyrodą.

Wiosna nie zna różnic wieku – każdy wydaje się młody i radosny. Troski idą na chwilę w zapomnienie, a serca pulsują przeczuciem nieśmiertelności.

Tej wiosny, zacznę wszystko na nowo. Zakocham się w życiu z całym jego pędem i pośpiechem. I więcej będę spacerować! A co najważniejsze, powiększę kolekcję uśmiechów. Najmilej jak potrafię, uśmiechnę się do sąsiadki spod jedynki, która zawsze widzi tylko problemy i do sąsiada spod siódemki, który nie cierpi mojej jamniczki – Balbinki, no cóż… nie wszyscy kochają zwierzęta.

Zamienię poranną kawę na zieloną herbatę. Na moim stole zawita więcej zieleni – nowalijki nie tylko cieszą oko, też odżywiają organizm. Zapiszę się na nowe zajęcia fitness. Czekają ciekawe warsztaty, może odkryję w sobie pasje i przy tej okazji poznam ciekawych ludzi. Nie będę marudzić z powodu deszczu. Postaram się o świeże kwiaty do wazonu, które wniosą  radosny powiew do mieszkania. Z optymizmem powitam każdy dzień.

Oto i wiosna! Wszystko wzrasta. Trawa, liście… Ale wiosna to pragnienie, czyste pragnienie! (…) I w nas wiele rzeczy przypomina wiosnę. Lepiej ich doświadczać, niż interpretować. (…) pragnienie to coś bardzo prostego, jak pójście spać, chodzenie po ulicach, może i zakochanie…  Pierre Peju 

Wiosna inspiruje do działania, prowokuje uśmiech, zaraża szczęściem. Wprowadza nowe, świeże, pozytywne! Wreszcie budzimy się do życia! Czerpmy z niego z miłością – przede wszystkim do nas samych, całymi garściami! Słońce jest w nas!