Przyprawy nadają jedzeniu charakter, to dzięki nim, danie staje się ucztą dla podniebienia. Zwiększają naszą odporność i poprawiają nastrój. Wiele potraw bez ich dodatku staje się niezjadliwych… Na szczęście, mamy je na wyciągnięcie ręki! Jaka jest rola przypraw i ich wpływ na organizm?

Dowody stosowania przypraw pochodzą z 2700 lat p.n.e. Były one powodem wypraw na odległe kontynenty oraz przedmiotem handlu wymiennego. Dziś pełnią wiele ważnych zadań, takich jak polepszenie smaku, aromatu i barwy dania. Mają wpływ na zachodzące w organizmie procesy biochemiczne. Aby miały dobroczynny wpływ na zdrowie, dobrze jest znać najlepsze kompozycje i umieć zastosować odpowiednią ich ilość. Co najważniejsze posiadają one – olejki eteryczne, garbniki czy sole mineralne. Dzięki nim dochodzi do intensywnego wydzielania soków trawiennych, a układ pokarmowy zostaje pobudzony do działania.
Kulinarne triki
Najzdrowsze jedzenie niewiele będzie warte, jeśli nie nadamy mu smaku. Dlatego warto poznać kilka sztuczek, które podbiją wartość zdrowotną i smakową dania. Na przykład suche sproszkowane przyprawy warto najpierw podprażyć na patelni i rozgrzanym tłuszczu, aby wydobył się z nich aromat, a później dokładać kolejne składniki. Gotując tradycyjny bulion warzywny, sięgnijmy po doświadczenia naszych babć, wsypując tradycyjne rosołowe dodatki, czyli liść laurowy, lubczyk, ziele angielskie i pieprz czarny w ziarnach. Ważne jest aromatyzowanie wywaru warzywnego świeżymi ziołami. Spory ich pęczek – lubczyk, pietruszka i seler, koperek, kolendra – włożyć na ugotowany bulion i przykryć pokrywką, po czym odstawić do wystygnięcia. Zioła mają się parzyć w bulionie dzięki czemu zupa nabierze świeżego, ziołowego aromatu, a jej składniki staną sie bardziej lekkostrawne.
Co kryje przyprawa?
Dzięki ziołowym dodatkom danie nabiera mocy i często staje się wykwintne. Poza tym, przyprawy charakteryzują się działaniem antybakteryjnym czy antyoksydacyjnym. Zawierają naturalne przeciwutleniacze, które zapobiegają utlenianiu się wit. C oraz neutralizują wolne rodniki. Największą ilość związków antyoksydacyjnych możemy znaleźć w rozmarynie i w szałwii, też w mniejszym stopniu w oregano, majeranku, imbirze, jałowcu, pieprzu czarnym oraz czerwonym, jak również działają przeciwutleniająco.
Niektóre naturalne dodatki do potraw są przeciwzapalne, to: bazylia, pieprz, cynamon, goździki, lukrecja, mięta, oregano, tymianek oraz kurkuma. Często zwalczają bakterie, bytujące w naszym organizmie. Tak działają: mięta, anyż, cynamon, kminek, bazylia, tymianek czy koper. Tworzą niezastąpiony bukiet smakowo- zapachowy, a także usprawniają procesy trawienne i działają leczniczo.
Wpływ przypraw na organizm
Te niepozorne dodatki sprawiają, że potrawa ma nową niespotykaną jakość, smak, kolor, co ważne – leczy nas. Często wnoszą ulgę w dolegliwościach trawiennych, poprawiają apetyt. Każda z tych przypraw charakteryzuje się odmiennym działaniem.

Zapamiętaj, że: bazylia działa przeciwskurczowo, poprawia trawienie; Cynamon – obniża poziom cukru we krwi, poprawia trawienie, rozgrzewa organizm; Estragon – wzmacnia żołądek, łagodzi wzdęcia; Imbir – łagodzi bóle miesiączkowe oraz mdłości, działa moczopędnie i rozgrzewająco, poprawia trawienie; Kminek – jest rozkurczowy, wspomaga trawienie, łagodzi kolki; Kurkuma – działa antynowotworowo, wspomaga gojenie się ran, obniża cholesterol; Majeranek działa wykrztuśnie i przeciwzapalnie; Mięta łagodzi wzdęcia, wspomaga trawienie, także łagodzi biegunkę i kaca; Melisa – obniża ciśnienie krwi, działa na bezsenności niestrawność, ma również właściwości antydepresyjne. Rozmaryn – wspomaga trawienie, działa żółciopędne oraz pobudzająco; Szałwia zwiększa wydzielanie soków trawiennych, działa przeciwwymiotnie; Tymianek – wykrztuśnie, można go stosować w dolegliwościach gardła, w celu poprawienia apetytu i trawienia.
Przypraw na ostro!
Źródeł ostrego smaku w kuchni jest wiele. Najbardziej znane na świecie przyprawy wywodzą się głównie z kuchni meksykańskiej i tajskiej. W europejskiej kulturze kulinarnej najlepiej sprawdza się pieprz czarny. Dodatek ten rozgrzewa organizm i dezynfekuje, także łagodzi gorączkę i przeziębienie. Świetnie sprawdza się przy migrenie i wpływa korzystnie na przemianę materii – pogromca tłuszczu. Przyprawa ma kilka odmian: czarny pochodzi z Indii, pieprz kolorowy jest nie do końca dojrzały, a pieprz biały – jest po prostu pozbawiony czarnej skórki. Jego najzdrowszym składnikiem jest piperyna – to ona odchudza, ale też sprawia że zapach pieprzu wyzwala kichanie. Dzięki niej lepiej wchłaniamy witaminy z grupy B, selen i beta-karoten.
Innym ostrym smakiem jest musztarda, która poprawia odporność. Posiada tiaminę, której niedobór wywołuje senność, obniżony nastrój i problemy z koncentracją, obniża poziom cholesterolu. Jeśli już doprawiamy ostro, to nie możemy zapomnieć o naszym polskim korzeniu chrzanu. Bez niego kiszone ogórki są nie do przyjęcia, a żurek nie jest tak pyszny, jak z jego dodatkiem. To naturalny antybiotyk, w szczególności warto go stosować przy przeziębieniu, czy stanie zapalnym dróg oddechowych. Wspomaga układ trawienny, łagodzi bóle reumatyczne, też rozrzedza krew i jest witaminową bombą wypełnioną wit. A, B, C, E, magnezem, siarką, jodem, żelazem. Dlatego sięgajmy po niego często i doprawiajmy ile się da!


Naturalne przyprawy odgrywają w diecie ogromną rolę. Każda z nich wykazuje odmienne działanie, dlatego warto zapoznać się z ich właściwościami. W łatwy sposób mogą nam pomoc w różnych drobnych dolegliwościach. Jednak należy unikać gotowych mieszanek przyprawowych zawierających znaczne ilości soli oraz sztucznych związków chemicznych, które mogą negatywnie wpływać na nasze samopoczucie, a co gorsze przyczyniać się do rozwoju chorób dietozależnych.