corona

Koronowirus nie odpuszcza, mimo maseczek, dystansu, zamknięcia w domach. Coraz więcej osób już go przechorowało, jednak konsekwencje osłabienia tą chorobą trwają bardzo długo… Jak przyspieszyć proces regeneracji, odzyskać pełnię sił i witalność po infekcji? 

Sytuacja pandemiczna “przewróciła” nasze dotychczasowe życie. Normą stała się izolacja od miejsc i ludzi. Nastąpiła radykalna zmiana dotychczasowego życia. Skutki tej sytuacji to często nieuzasadniony lęk, a z tym związane gorsze samopoczucie, apatia, zmęczenie. Najlepsze, co można zrobić, to dbać o podniesienie własnej odporności! Eliminowanie do niezbędnego minimum wiadomości informacyjnych, odpowiednia dieta i suplementacja, a także dbanie o swój dobrostan psychiczny. 

Wiele osób przechorowało tę nieprzyjemną i “zjadliwą” infekcję i jej skutki odczuwają do tej pory… osłabienie, zmęczenie, barak smaku i węchu. Poczucie wewnętrznej rezygnacji i kompletna utratę sił witalnych… Jak na to zaradzić? Przede wszystkim nie poddawać się i sięgnąć po zioła! Często to one, choć nie natychmiastowo, to w dłuższej perspektywie wyprowadzają nasze zdrowie na prostą. Regulują funkcje organów wewnętrznych, poprawiają nastrój i co niektórym wyda się dziwne – wzmacniają stan naszej psychiki!

Po pierwsze! Zmień dietę 

Koronowirus atakuje wszystkie organy, niszcząc między in. tkanki serca i jelit. Dlatego najlepsza będzie dieta bogata w składniki odżywcze, szczególnie ważną rolę odgrywają tu nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT). Dzięki nim przyspiesza regeneracja i prawidłowe funkcjonowanie serca i mózgu, jednocześnie wzmacniają odporność, też wpływają na pracę układu pokarmowego.

Spożywaj: tłuste ryby, siemię lniane i portulakę (roślina regulująca metabolizm, likwiduje zgagę, ma działanie antyoksydacyjne, a przede wszystkim zawiera duże ilości omega 3).  Uwzględnij w swoim menu rosół  – ten domowy wywar jest prawdziwym skarbem, zasilającym w życiodajną energię. Przygotuj według sprawdzonego przepisu Babci (najważniejsze, abyś przygotował go na ekologicznym, wiejskim drobiu). Ten eliksir zdrowia zawiera między in. cynk, selen oraz glicynę – aminokwas o działaniu przeciwzapalnym, wzmacniającym odporność oraz czynności samonaprawcze organizmu. Rosół wpływa na komórki zapalne, hamuje powstawanie wolnych rodników i cytokin zapalnych. Rosół rozgrzewa i dodaje sił! Dostarcza cynku, którego poziom z powodu infekcji jest obniżony. 

Po drugie – wrogiem jest cukier!

Stan zmęczenia wyczerpania sprzyja sięganiu po słodkości. Wydaje się że cukier daje niezłego kopa energetycznego. Myślisz: – mam więcej energii! O tak, ale tylko przez moment! Za chwilę pojawi się zmęczenie i senność. Cukier bardzo skutecznie osłabia działanie systemu odpornościowego. Podobnie dzieje się w przypadku spożywania większej ilości soli, w tej sytuacji szkodzą też konserwanty, żywność wysoko przetworzona. Chcesz odzyskać siły po wyczerpującej grypie postaw na świeże warzywa, kasze, dobrej jakości przyprawy ziołowe też czosnek, imbir i kurkumę. Nie zapominaj o probiotykach i prebiotykach. 

Jeśli dietę masz już opanowaną i wiesz co zjesz przez następne kilka dni, tygodni i być może lat… to teraz zwróć uwagę na kwestię spania. Sen jest ważną kwestią w trakcie procesu odzyskiwania zdrowia i sił! Od 8-godzinnego snu zależy siła układu immunologicznego.

Wzmocnij się pyłkiem pszczelim

Lekarstwo prosto od pszczół, które skutecznie rewitalizuje cały organizm. Co to oznacza? W pyłku pszczelim wykryto witaminy: A, B, B2, B3, B6, B12, E, C, PP, D, kwas foliowy i pantotenowy, biotynę, kwercetynę, 32 aminokwasy oraz szereg kwasów tłuszczowych i enzymów. Spożywaj go na czczo w porcji łyżka pyłku na łyżkę miodu i szklankę letniej wody (składniki przygotuj sobie wieczorem w letniej wodzie, aby pyłek dobrze się rozpuścił, i aby wypić go rano, możesz dodać przed wypiciem cytrynę – podniesie wartość uzdrawiającą eliksiru).

Zioła dają wielką moc

Żeń-szeń ( panax-ginseng) jest rośliną, skutecznie niwelującą zmęczenie. Jest to zioło, które mówiąc krótko daje siłę! Już w starożytności przypisywano temu korzeniowi zdolność przywracania siły sercu, wątrobie, płucom i nerkom oraz jednoczesnego wywierania kojącego wpływu na ducha, a także sprzyja skupieniu. Ponadto wspiera układ odpornościowy. Poprawia wydolność zarówno fizyczną jak i psychiczną, co zmniejsza uczucie wyczerpania. 

Różeniec górski – (rhodiola rosea) inna nazwa korzeń arktyczny, który sprawdzi się przy wyczerpaniu psychicznym i fizycznym. To zioło sprawia, że osoba jest mniej zestresowana, a jednocześnie pełna siły i energii. Ma właściwości antydepresyjne. Łagodzi niepokój, podnosząc odporność na stres i ułatwiając powrót do równowagi psychicznej i fizycznej. 

Traganek – (astragalus) – Ziele to równoważy siły życiowe, przez co wzmacnia układ odpornościowy i zapobiega infekcjom. Wpływa korzystnie na pracę nerek, wątroby, serca. Reguluje poziom glukozy i cholesterolu. Zioło to skraca  trwanie choroby, ponieważ przyspiesza zwalczanie drobnoustrojów chorobotwórczych.

Ashwaganda – żeń-szeń indyjski czyli witania ospała wspiera odporność, energię i witalność organizmu. Działa kojąco i uspokajająco. Ma właściwości adaptogenne czyli ułatwiające organizmowi przystosowanie się do niekorzystnych warunków.  

Koci pazur – (vilcacora) inaczej czepota puszysta, zioło stosowane głównie do lepszej pracy układu odpornościowego – stymuluje białe ciałka krwi, pełniące funkcje obronne w organizmie. Wzmacnia układ odpornościowy, blokuje działanie wolnych rodników szkodzących komórkom. Zmniejsza stan zapalny w organizmie. Zioło gotujemy. Dzienna dawka to jedna szklanka!!! Należy uważać z ilością kociego pazura, gdyż zawiera sporo taniny, a ta z kolei prowadzi do rozstroju żołądka, a nawet może uszkadzać nerki!!! Nie podajemy tego zioła dzieciom. Należy zachować ostrożność. 

Porządna dawka uśmiechu i słońca 🙂

Pozwól sobie na luz. Zafunduj porządną dawkę śmiechu – oglądaj komedie, czytaj śmieszne historie, prześledź fajne memy! Śmiech może czynić cuda i poprawia odporność! W trakcie serdecznego śmiechu, zwiększa się ilość tlenu w płucach, w ten sposób zwiększa się też ich pojemność i zmniejsza możliwość wystąpienia zapalenia płuc, a także innych stanów zapalnych w organizmie. Ten szczery, emocjonalny grymas pobudza wydolność układu krwionośnego. Korzystnie wpływa na cały system nerwowy, hamując wydzielanie hormonów stresu: kortyzolu i adrenaliny. Poprawia odporność. Często eliminuje chroniczny ból. I co oczywiste, i nie sposób pominąć, to niweluje skutki stresu, zmniejszając stany lękowe i odblokowując emocje. Uśmiechnij się tak wiele może się zmienić, a twój system odpornościowy wzmocni się! Poza tym dodaje optymizmu, siły do działania i rozprasza dręczące smutki. 

Terapia przyrodą

Starając się odzyskać siły, nie zapomnij o aktywności fizycznej. Niech to będzie coś, co sprawi ci przyjemność: spacer, jazda na rowerze, pływanie. Ważne jest, abyś korzystał z terapeutycznej siły przyrody, która ma ogromny wpływ na zdrowie i odporność. 

Badania naukowe udowodniły, że dzięki wdychaniu lotnych związków zapachowych, emitowanych przez drzewa i rośliny wzmacniamy swoją odporność na choroby. Roślinne FITONCYDY wykazują działanie bakterio- i grzybobójcze. Las staje się idealnym sposobem na leczenie i zapobieganie przeziębieniom ze względu na olejki eteryczne zawarte w roślinach. Dotlenia organizm, inhaluje i odkaża drogi oddechowe. Dowiedziono naukowo, że działa na układ krwionośny, obniżając ciśnienie krwi, regulując puls i zmniejszając poziom kortyzolu.  

Naukowcy udowodnili, że przebywając przynajmniej dwa dni wśród przyrody nasza odporność poprawia się i utrzymuje przynajmniej przez 30dni. Łagodzi stany lękowe, objawy depresji, wprowadza odprężenie, spokój i odczucie szczęścia. Minimalizuje uporczywy ból. Zmniejsza objawy alergii. Wystarczy głęboko oddychać, spacerować gołymi stopami (chociaż krótki odcinek), przytulić się do drzewa. Terapia lasem, to także lepszy sen i zbawienny cyfrowy detoks, bo w lesie jesteś stymulowany przez naturalne światło. Przyroda nie tylko relaksuje i dotlenia, także poprawia siły witalne, samopoczucie i urodę.

Twoje zdrowie jest w tylko i wyłącznie w twoich rękach!!! Zadbaj o nie. Bezwolnie i bezrefleksyjnie nie oddawaj go w ręce kogoś, kto nie do końca cię zna. Nie poddawaj się! Szukaj różnych terapii, różnych rozwiązań. I pamiętaj, że na każde schorzenie przyroda ma dla ciebie lekarstwo! Powodzenia.