Nawet nie wiesz, jaki toksyczny balast kryje twój organizm. Może ta niewiedza czyni cię lżejszym na duchu… ale nie na ciele! Bo z dnia na dzień czujesz się gorzej, nie wiedząc o tym, jaki ciężki problem ukrywasz. A że jest – bądź tego pewien! Bo metale ciężkie są wszędzie. Jak się ich pozbyć z organizmu? I jakie są konsekwencje zalegania tych pierwiastków w naszym ciele ? O tym w artykule.

Metale ciężkie kryją się w owocach i warzywach, wodzie z kranu, mięsie, plombach dentystycznych, kosmetykach i innych produktach. Jedno jest pewne, metale zatruwają organizm, prowadząc do wielu chorób. Są nieodzownym elementem codziennego życia, robiąc spustoszenie w ciele, umyśle i pogarszając samopoczucie. Przeciętnie człowiek zjada w ciągu roku od 5 do 8 kilogramów zanieczyszczeń, w tym metali ciężkich.

Toksyczny balast

Nie wszystkie metale ciężkie są dla nas trujące ( o ile ich nie przedawkujesz!). Niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu są następujące: cynk, żelazo, nikiel, chrom. Groźne dla zdrowia są: kadm, ołów, arsen, rtęć, aluminium. Tych organizm nie jest w stanie rozłożyć, z trudem je wydala. Przez wiele lat odkładają się w tkankach miąższowych, kościach oraz mózgu. Szczególnie upodobały sobie organy odpowiedzialne za detoksykację: wątrobę i nerki.

Objawy zatrucia metalami ciężkimi

Wiele jest dolegliwości które mogą wskazywać na zatrucie nimi. Pierwszym są częste nawracające infekcje, ze względu na osłabienie układu odpornościowego. Odpowiadają za to usuwane przez toksyny witaminy i minerały, tak potrzebne do zdrowia, a w szczególności cynku.

Kolejnym objawem są zaburzenia rytmu serca, wysokie ciśnienie krwi i choroby układu krążenia. Przyczynia się do tego wysoki poziom ołowiu we krwi, który to zatyka blaszki tętnicy, co prowadzi do podwyższonego ciśnienia krwi i chorób serca. Źle, gdy we wdychanym powietrzu znajduje się rtęć, gdyż prowadzi to do arytmii serca.

Innym wskaźnikiem zatrucia, moga być migreny, ciemne kręgi pod oczami, drżenie mięśni, wrażliwe zęby, trądzik, pasożyty, niska temperatura ciała, metaliczny smak w ustach i nadwrażliwość na dym, opary z farb, perfumy.

Nie można wykluczyć że zatrucie organizmu metalami skutkuje takimi chorobami jak; choroba Alzheimera, ADHD, autyzm, agresja, padaczka, opóźnienia rozwojowe, bezsenność.

Nie uciekniesz od toksyn w XXI wieku!

Jeśli uważasz, że możesz ustrzec się przed śmiercionośnymi pierwiastkami to się mylisz. Uświadomię cię – jest to niemożliwe! Nie uchroni cię miejsce zamieszkania w dzikiej głuszy, z daleka od przemysłu. Może łudzisz się, że sam wyhodujesz owoce i warzywa wolne od toksyn… Jeszcze wierzysz, że oczyścisz wodę z kranu z pomocą zaawansowanego technologicznie filtra? Niestety, jest to niemożliwe. Smutna prawda brzmi: zatrucie metalami jest ściśle związane ze skażeniem środowiska: gleby, powietrza, wody. Do tej porcji gorzkiej prawdy dorzucę jeszcze, że wdychanie skażonego powietrza, picie zanieczyszczonej wody i hodowanie w skażonej glebie roślin, zabija więcej ludzi niż dieta z wysoką zawartością soli, więcej niż otyłość, alkohol, wypadki drogowe czy niedożywienie.

Jeszcze „garść dziegciu” – o tym, że raz wprowadzone do środowiska metale stale w nim krążą, zmienia się jedynie ich forma. Niestety całymi latami ignorujemy symptomy zatruciem nimi, zrzucając : bóle głowy, alergie, grzybicę, depresję czy nawet problemy z pamięcią -stresującym trybem życia.

Metale powodują groźne zmiany m. in w syntezie białka. Czego konsekwencją są mutacje genetyczne i uszkodzenia centralnego układu nerwowego. Mało optymistyczna perspektywa życia? Jednak nie poddawaj się, bo jest na to rada.

Oczyszczanie igliwiem sosny lub świerka: 0,5 szklanki rozdrobnionych igieł zalać 1 litra gotowanej wody i podgrzać 10-15 min. na słabym ogniu, nie dopuszczając do wrzenia wody. Potem odcedzić. Pić zamiast herbaty przez 7 dni, następnie zrobić 2 miesiące przerwy.

Samodzielnie usuń metalowy balast

Istnieją sposoby pozbycia sie z organizmu trujących pierwiastków w sposób zupełnie bezbolesny. Pomogą w tym: sauna na podczerwień, a także kąpiele z gliny bentonitowej. Bardzo pomocne będzie cudowne zioło o niezwykłym aromacie, a mianowicie – kolendra siewna. Ta roślinka lekko podgotowana usuwa z naszego organizmu: rtęć, aluminium i ołów! To cudowne zioło, obniżając poziom złego cholesterolu, jednocześnie usuwa metale z kości i centralnego układu nerwowego, też rtęć zgromadzoną w przestrzeniach między komórkowych. Koniecznie spożywaj ją w towarzystwie ziemi okrzemkowej lub węgla aktywowanego.

Kolendrę aplikuj sobie od 3 do 8 tygodni. Największa skuteczność ma herbatka z tego ziela: posiekaj 8 łyżeczek kolendry i zalej 1 litrem wrzącej wody, następnie odstaw na 20 minut do zaparzenia.

Inną fenomenalna rośliną, a dokładnie glonem jest chlorella, która doskonale oczyszcza z rtęci arsenu, kadmu i ołowiu. Poza tym, to wierna przyjaciółka wątroby – organu odpowiedzialnego za oczyszczanie organizmu. Chlorella jest rośliną bogatą w chlorofil, który wiąże metale ciężkie oraz ułatwia ich wydalanie z organizmu. Uszczelnia ścianki jelit, zapobiegając w ten sposób wtórnym zatruciom, które czasem towarzyszą uwalnianiu toksyn np. Podczas głodówki czy intensywnego odchudzania.

Warto łączyć chlorellę z kolendrą bo to duet doskonale detoksykujący organizm. Pomoże w tym systematyczność zażywania przez okres 2 do 3 miesięcy.

Proces pozbywania się toksyn wspomoże też miód, propolis i pyłek kwiatowy. Dzięki diecie bogatej w produkty pszczele zwłaszcza miód, poziom ołowiu w surowicy krwi może spaść nawet 40 proc. Propolis usuwa ołów z obwodowego i ośrodkowego układu nerwowego: mózgu, nerwu kulszowego, a także kości.

Zdrowy mix: zmiksuj po pęczku natki kolendry, natki pietruszki, łyżeczkę miodu 2 łodygi selera, ćwiartkę obranej cytryny i dodaj do tego odrobinę wody a jeśli chcesz zamieszaj z łyżeczką chlorelli.